• sesja ślubna,  ślub

    Angelika i Sławek – ślub w Cedrowym Dworku

    Cedrowy Dworek to idealne miejsce na ślub w stylu rustykalnym. Kto mnie zna, i śledzi moje zdjęcia od dawna wie że, styl rustykalny jest zdecydowanie moim ulubionym! Otoczenie zieleni, drewna, cegły i kwiatów to mój strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było u Angeliki i Sławka. Młodzi na datę swojego ślubu wybrali majówkę. Trochę niestandardowo, ale dlaczego nie? Kto powiedział że miesiące bez literki „R” w nazwie nie nadają się na ślub? Super, że takie stare przesądy odchodzą w zapomnienie. Przecież maj to cudowny miesiąc gdzie cała przyroda budzi się do życia, a wszystko dookoła wybucha paletą barw. Ślubną sesję zdjęciową wykonaliśmy miesiąc po ślubie. Para Młoda chciała sesję w otoczeniu…

  • ślub

    Aleksandra & Tomasz – ślub w Stegnie

    Sezon startuje już niedługo, a ja nadal mam kilka ślubów do pokazania. Czas przyśpieszyć i pokazać Wam tutaj co nieco. Dzisiaj z okazji pierwszego dnia wiosny chciałaby Wam pokazać magi dzień Oli i Tomka. Ślub odbył się w Stegnie, uroczym nadmorskim mieście, które z pewnością znacie. Po raz kolejny zachwycił mnie kościół… Sami musicie to zobaczyć! A plener? Przeznaczyliśmy na zdjęcia cały dzień. Zaczęliśmy w Rzucewie na zamku Jan III Sobieski, tam czekała na nas biblioteka, witraże rzucające malownicze cienie a w podziemiach winiarnia. Natomiast potem udaliśmy się do Mikoszewa. Niestety nie zdążyliśmy przed zachodem dotrzeć do samego ujścia Wisły, ale plaża którą znaleźliśmy była tak piękna, że wszystko nam wynagrodziła.…

  • ślub

    Iza & Andrzej

    Wrześniowy poranek, piękna pogoda, po krótkiej przeprawie do Kalwy, skąd pochodzi Iza, wita mnie ona w drzwiach z wiadomością że…. spaliła welon… Hymmm… Zapowiada się nieźle. I nieźle było, bo Iza i Andrzej to cudowni ludzie, tak przeogromnie zakochani w sobie, że żaden spalony welon nie mógł popsuć tego dnia. Welon oczywiście udało się uratować, sprawnymi nożyczkami w dłoniach cioci. Problem zażegnany. Potem było już tylko pięknie. Przede wszystkim przywitało mnie przestronne poddasze, w którym odbyły się przygotowania oraz błogosławieństwo. Dla mnie błogosławieństwem było zastane światło oraz przestrzeń, w której mogłam kombinować do woli.  Dodatkowo ogród za domem do którego porwałam Izę i Andrzeja na szybką sesję. Tym razem miałam…