• sesja narzeczeńska

    Sesja narzeczeńska Pauliny i Mateusza

    Wraz z przeprowadzką odkrywam coraz to nowsze miejsca i zakątki Trójmiasta. Jednym z moich ulubionych jest taras widokowy przy lotnisku w Rębiechowie. Widok startujących i lądujących samolotów chyba nigdy mi się nie znudzi. To właśnie tam, oraz do okolicznych ogródków działkowych wybraliśmy się na sesję narzeczeńską z Pauliną i Mateuszem. W tle mieliśmy kwitnące kwiaty, soczystą zieleń i promienie popołudniowego słońca, w akompaniamencie startujących samolotów. Patrząc na te zdjęcia mam ochotę krzyczeć „lato wróć!”. Przed wami namiastka naszego czerwcowego spaceru. A już w październiku widzimy się na ślubie!

  • wieczór panieński

    Wieczór Panieński w Sopocie – Magda

    Wieczory panieńskie, czyli w tym roku nieodłączna część moich piątków. Dzisiaj przychodzę do Was z panieńskim Magdy który miał miejsce w Sopocie. Dziewczyny przejechały całą Polskę aby bawić się w Naszym nadmorskim kurorcie. Pogoda na sesję była wymarzona. patrząc na te zdjęcia mam wrażenie że zostały zrobione za granicą. Duże fale, lazurowa woda i  błękitne niebo. Do tego stroje dziewczyn w stylu boho i własnoręcznie plecione wianki. Magda – główna bohaterka tego dnia wyglądała obłędnie. Już podczas zdjęć indywidualnych czułam, że obiektyw nie jest jej obcy. Oczywiście musiałam zapytać. Magda skromnie odpowiedziała tylko, że i owszem miała do czynienia z modelingiem. Jak się później okazało Magda jest 3 vice miss…

  • sesja ślubna,  ślub

    Dorota & Michał – Hippika Połchowo

    Co jakiś czas mam okazję wracać do miejsc które kocham. Tym razem ponownie odwiedziłam Rewę, miejsce szczególne memu sercu, a z którego to miejsca pochodzi Dorota – główna bohaterka dzisiejszego wpisu. Wybierając miejsce na plener oczywistym miejscem była dla mnie Rewska plaża, molo oraz klif w Mechelinkach. Wracając do dnia ślubu… Pogoda raczyła nas pięknym słońcem, nie wliczając w to małego armagedonu tuż przed kościołem (ja się burzy boję bardzo i jadąc od domu Doroty, do Kościoła trzęsłam gatkami wciskając gaz do dechy aby jak najszybciej znaleźć się na miejscu. Musicie mi uwierzyć, miałam wrażenie że zaraz jakieś drzewo na mnie runie!). Wszystko dopracowane było w każdym detalu. O bukiet własnoręcznie…