• sesja ślubna,  ślub

    Dorota & Michał – Hippika Połchowo

    Co jakiś czas mam okazję wracać do miejsc które kocham. Tym razem ponownie odwiedziłam Rewę, miejsce szczególne memu sercu, a z którego to miejsca pochodzi Dorota – główna bohaterka dzisiejszego wpisu. Wybierając miejsce na plener oczywistym miejscem była dla mnie Rewska plaża, molo oraz klif w Mechelinkach. Wracając do dnia ślubu… Pogoda raczyła nas pięknym słońcem, nie wliczając w to małego armagedonu tuż przed kościołem (ja się burzy boję bardzo i jadąc od domu Doroty, do Kościoła trzęsłam gatkami wciskając gaz do dechy aby jak najszybciej znaleźć się na miejscu. Musicie mi uwierzyć, miałam wrażenie że zaraz jakieś drzewo na mnie runie!). Wszystko dopracowane było w każdym detalu. O bukiet własnoręcznie…